Cioteczko droga, szczerze Cię miłuję,
Dlatego pozwól, niech Cię ucałuję.

 

Maleńki jestem, słówek mi nie staje,
Więc to, co mogę, serduszko ci daję.

 

Z bijącym sercem, Ciotuniu droga,
Modlę się co dzień do Pana Boga,
By Cię od smutku, cierpień ochronił,
Od wszelkich nieszczęść laską osłonił.
Tyś zawsze dla mnie tak dobrą była,
Wszystko, coś mogła, sercem czyniła,
Więc też serdeczne przyjmij życzenia:
Niechaj się ziszczą Twoje pragnienia,
Bądź wciąż szczęśliwą pośród radości!
Tego Ci życzę w dowód miłości.

 

Każdy Ciotce w ładnej zwrotce
Znosi życzeń kwiecie.
I ja Cioci życzę krocie szczęścia na świecie.

 

Cioteczko kochana,
Od samego rana
Już myśli swe przędę,
Jak winszować będę.
Jestem taka mała,
Skądże bym umiała?
Pomyślałam sobie:
?Ach, już wiem, co zrobię!
Cioteczko, aniele,
Ciocia mi daruje.
Nie powiem Ci wiele,
Rączki ucałuję.
Cioteczko kochana,
Od samego rana
Już myśli swe przędę,
Jak winszować będę.
Jestem taka mała,
Skądże bym umiała?
Pomyślałam sobie:
?Ach, już wiem, co zrobię!
Cioteczko, aniele,
Ciocia mi daruje.
Nie powiem Ci wiele,
Rączki ucałuję.

 

Bądź, Ciociu, zdrowa, nie znaj smutku wcale;
Radość niech splata życia Twego wieniec,
I kochaj Ciociu tak czule i stale
Twego siostrzeńca, jak Ciebie siostrzeniec!

 

Gdybym ja, Ciotuniu miła,
Nad losem miała władanie,
W jeden bukiet bym złożyła
Wszystko dobro na wiązanie.
Ale próżne moje chęci,
Losy ludzkie w ręku Boga!
Więc najszczersze tylko chęci
Przyjm ode mnie, Ciociu droga!