Kochana Mamo! Gdy będę duży, to Ci przywiozę tłum zwierząt z podróży. Niech wszystkie mówią to samo: że bardzo Ciebie kochamy, Mamo!

 

Za Twoje włosy ubielone, za Twoje plecy przygarbione, za Twe wychudłe, drżące ręce, za oczy wypłakane w męce, za biedne chore Twoje serce, za te miesiące w poniewierce, za samotności Twej cykutę, za modlitw długo w noc pokutę, za łzami pokropione listy, za ten niepokój wiekuisty, za nieprzyjaciół gorzkie drwiny, za wszystką rozpacz Twą z ich winy, za myśli zawsze o mnie pierwsze – płacę Ci, Mamo, nędznym wierszem.

 

W dniu Twego święta pragnę dać dowody, jak wiele czuję wdzięczności dla Ciebie, Żeś hartowała charakter mój młody. Chciałaś przychylić mi gwiazdki na niebie! Więc dziś, gdy czekasz pociechy od syna, Wiedz, jak chcę tego, Mamo ma jedyna, Pragnę być Twoją podporą życiową, Bądźże szczęśliwa i bądź zawsze zdrowa!

 

Mateńko nasza! Tyś jedyna na świecie, Więc dzień imienin Twych chce uczcić dziecię. By dzień ten złotem szarość opromieniał, Dlatego niosę Ci dziś swe życzenia: Niech los Ci kwiaty szczęścia do stóp ściele, Smutki usuwa, da uśmiechów wiele! Niech da pociechę z córki Twej i syna, Bądźże szczęśliwa, Mateńko jedyna!

 

Kochasz matkę, bo masz jedną, czy bogatą, czy też biedną, bo jak serce matki stracisz, szczęścia więcej nie zobaczysz.

 

Ile radości jest na całym świecie, Tyle chce Tobie dać dziś Twoje dziecię: Żyj nam, Mateńko, zdrowo długie lata. Z samych radości dzień Twój niech się splata.

 

Prócz Ciebie nie miałam nikogo, Kto by potrafił zamknąć mnie w sobie. Prócz Ciebie nie miałam nikogo, Kto by nauczył mnie śmiać się oczami. Prócz Ciebie nie miałam nikogo. Ty mi mówiłaś, za co płacić łzami, Ty byłaś mi zawsze tak bliska i droga I uśmiechałaś się do mnie co rana. Dlatego piszę właśnie o Tobie, Moja jedyna, kochana Mamo.

 

Kochana Mamo, kiedy się wpatruję, Jakie masz ze mną i trudy, i prace, Czuję niestety i mocno to czuję, Że Ci się nigdy, nigdy nie wypłacę. Lecz kiedy widzę, jak z miłym oddaniem Miłość Twa dla mnie wszystko przedsiębierze, Pojmuję, Mamo, że Twoim życzeniem, By Ci za miłość – miłość oddać szczerze… Cóż Ci mogę powiedzieć dziś więcej Prócz tego, że Cię kocham najgoręcej!

 

Nie ma takiego bukietu I słów mi takich brakuje, Aby powiedzieć mej Matce, Co w dniu dzisiejszym czuję. Może bukiecik stokrotek, Spojrzenie w oczy, Nic więcej. Powiem, Że Twoim imieniem dziś moje serce bije.

 

Popatrz, Mamo, majowe bzy I wiosenna, słyszysz, piosenka! Deszcz majowy ciepły jak łzy I wiosenny pąk, który pęka. Piękny, Mamo, ogród i sad, Piękne kwiaty w Twoim ogródku, Kocham Ciebie, Ty kochasz świat, To obroni wszystkich od smutków. Ty nam w serca nasypiesz gwiazd, A te gwiazdy są tak gorące. Jesteś skrzydłem z rodzinnych gniazd, Jesteś życia naszego słońcem.

 

Za bajki o królewnach, smokach, krasnoludkach, za zabawki z drewna, za krem w rurkach, za pieniądz z dna sakiewki, za buty i ubranie, za pieszczotę ręki, za oczu niewyspanie, za trwogę przy chorobie, za uczucia najszczersze – dziękuję. Matko, Tobie i sercem, i wierszem.